• Wpisów:3
  • Średnio co: 172 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 09:04
  • Licznik odwiedzin:1 938 / 691 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej.
Chcialabym pokazać Wam co wczoraj narysowałam



Jest to Marinette po przemianie w biedronkę. Mi bardzlo podoba się ten rysunek, ale chciałabym wiedzieć jak go ocenicie w skali od 1-10.
Piszcie w komentarzach!
Pa!
Adrienna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział 1

-Tikki tak wcześnie?- powiedziała Marinette kiedy mała podopieczna zaczęła ją budzić.
Jednak bez większego marudzenia wstała i udała się aby odbyć codzienną ranną toaletę. Ubrała się i bez większego pośpiechu zjadła śniadanie. Tak, ten dzień zapowiadał się jednym z niewielu takich w życie Marinette. Czyli spokojny i bez problemów, taki jaki każda nastolatka chciałaby mieć. Mimo wczesniej pory dziewczyna postanowiła iść na piechotę do szkoły. Słońce świeciło w około, a drzewa wypuszczały pąki. Wszystko pachniało wiosną, która dopiero się zaczynała. Alya już dawno czekała na nią pod szkołą.
-Marinette, co tak późno?- zapytała widząc rozmarzoną i uszczęśliwioną przyjaciółkę.- Coś się stało?
-Nie...nic.- odpowiedziała nieprzytomna.
W tym świetle wszystko wydawało jej się wspaniałe. Takie... Nowe?
Kiedy nawet zobaczyła Chloe nie zwracała na nią uwagi.
"Coś jej jest"-myślała przyjaciółka.
Po lekcji geografii Alya zaciągnęła Marinette do toalety.
-Co ci się dzieje?-zapytała.-Jesteś ciągle jakby nieprzytomna i rozkojażona.
-Nic.-odpowiedziała krótko.
Przyjaciółka zwiesiła głowę rezygnacyjnie.
-Chodzi o Adriena.- stwierdziła.
Marinette spojżała na nią.
-Adriena? Nie. Wcale, nie.- broniła się.
Alya dobrze wiedziała, że od dłuszszego czasu podobał jej się Adrien Agreste. Chłopak chodzący do ich klasy. Trudno było nie zauważyć: w jego towarzystwie Marinette zachowywała się dziwacznie i nieswojo. Alya już dawno chciała aby przyjaciółka z nim porozmawiała, ale nie miała szans aby ona cokolwiek sama zdziałała.
W drodze powrotnejnie działo się nic innego. Marinette w ogóle na nic nie zważała. Omal nie przejechał jej autobus. W końcu wieczorem oprzytomniała leżąc bezczynnie na łóżku.
"Hmm... Dzisiaj Władca Ćem nic nie wymyślił. Czyżbym była pod jakimś urokiem?"- pomyślała.
Ale naprawdę szykowało się coś bardzo,bardzo strasznego...
-------------------
(Przepraszam, że tak krótko, ale resztę zostawię na później xdd)

-Adrienna
 

 
Hej!
Chciałabym może się przywitać xD.
To jest mój nasty blog (tak nasty bo miałam wiele ale nigdy nie zostawałam na nim dłużej niż miesiąc, ale myślę, że ten przetrwa długo ). Będę podawała swoje imię jako Adrienna. (nie pytajcie skąd taka nazwa xd)
Na tym blogu będą pojawiać się opowiadania (Fanfiction) o Miraculum ;P. Postanowiłam, że będziecie mieli możliwość wzięcia udziału w moich konkursach na opowiadanie .
Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną długo (*raczej czy ze mną wytrzymacie xd), tak jak ja z Wami.
Opowiadanie może będzie dziś lub jutro.
Zapraszam do czytania moich opowiadań.
To ja się żegnam (narazie bo nie dam wam tak szybko spokoju xd)

Adrienna
  • awatar Adrienna Miraculum: @Gośkuś098: Dzięki :D
  • awatar Gość: Super! Właśnie czegoś takiego szukałam ;) napewno tu zajże :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›